Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brazylia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brazylia. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 września 2016

Kilka pocztówek z Rio de Janeiro

 O olimpiadzie w Rio prawie nikt już pewnie nie pamięta, a ja zabrałam się dopiero za porządkowanie zdjęć z brazylijskiej wyprawy z zeszłego roku. Może brazylijska wyprawa to określenie trochę na wyrost - w Brazylii byliśmy tylko w Rio, a resztę czasu spędziliśmy w Paragwaju. Za to Rio było bardzo intensywne. Na początek kilka cukierkowych pocztówek.

sobota, 21 marca 2015

Rio de Janeiro

Panorama Rio z Parque das Ruinas, jednego z najbardziej niesamowitych miejsc w tym mieście. Wejście na Głowę Cukru kosztuje ok. 100 zł i szturmują ją tłumy. Wejście do Parque das Ruinas w dzielnicy Santa Teresa nie kosztuje nic, a na miejscu spotkaliśmy może 10 osób. Park to tak naprawdę dawny dom pewnej zamożnej arystokratki. Dziś z budynku został tylko ceglany szkielet z metalowymi wzmocnieniami. Na parterze mieści się centrum kulturalne i odbywają się koncerty. Z góry rozciąga się fantastyczny widok na miasto, z charakterystyczną bryłą katedry i siedzibą  znienawidzonego w Brazylii Petrobrasu (ten budynek jak z klocków) z jednej strony i Głową Cukru z drugiej.
 

wtorek, 17 marca 2015

Rio de Janeiro

Pięć lat temu lecieliśmy do Rio de Janeiro, ale utknęliśmy w Lizbonie. Na miesiąc, chorzy. Lekarze odradzali mi lot, więc do Warszawy wracaliśmy pociągiem. Na szczęście na koszt ubezpieczyciela, ale bilet do Rio przepadł. Tak naprawdę wcale nie żałowałam, cieszyłam się z powrotu do domu. Chociaż mieliśmy już na koncie podróż do Meksyku i Gwatemali, Brazylia mnie przerażała. Chyba wcale nie chciałam lecieć i mój organizm zrobił wszystko, żeby mi o tym przypomnieć. Tak to sobie tłumaczę. Tym razem bardzo chciałam i strasznie bałam się zapeszyć. Ale udało się! Jesteśmy w wielkim, deszczowym Rio i oficjalnie mogę napisać, że to blog z podróży do Ameryki Środkowej i Południowej!