Pokazywanie postów oznaczonych etykietą los Lacandondes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą los Lacandondes. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 listopada 2014

Nahá

 

Selva Lacandona

Na spacer po selwie, tak jak trzy lata temu, zabrał nas Bor el Mudo. Bor nie mówi i nie słyszy, ale stara się opowiedzieć bardzo dużo rzeczy. Graliśmy więc w nieustające kalambury, bez informacji zwrotnej i w oparciu o różne kody kulturowe. Mimo to myślę, że dużo udało nam się zrozumieć. Wiedzieliśmy czego nie należy dotykać, a które rośliny można jeść. W miejscach, gdzie ścieżka zarosła, Bor wycinał przejście maczetą. Chociaż wiem, że Bor świetnie zna dżunglę, momentami czułam się dziwnie nie mogąc ustalić, gdzie idziemy (wyprawy z Borem to jednak zawsze pewna niewiadoma), o której wrócimy, itp. No i nie dało się zadać nieśmiertelnego pytania "daleko jeszcze?". Ale i tak nastąpił pewien progres od poprzedniej wyprawy - tym razem Bor nie paradował w plastikowych klapkach. Niestety nie miał też eleganckiej garniturowej kamizelki, w której oprowadzał nas po okolicy trzy lata temu.